�?adowanie....


Siostry

 

,,Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą”
s. Władysława Kucharczyk. (+16 czerwca 2010). Imię zakonne; Róża od Świętego Franciszka Serafickiego

Urodziła się 18 stycznia 1935 r. w Rusinowie z rodziców Jana i Józefy. W dniu 20 stycznia 1935 r. w Rusinowie zostaje ochrzczona. Sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, bierzmowanie, otrzymuje 29 czerwca 1945 r. w Rusinowie
Do Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej wstąpiła 28.XI.1953 r. w Mariówce. Tam odbyła Nowicjat i 2 października 1956 r. złożyła pierwsze śluby, a następnie 16 sierpnia 1962 r. śluby wieczyste.

Siostra Władysława przebywała w następujących placówkach:
W latach 1956-1960 pracowała w Domu Zgromadzenia w Drzewicy
Następnie w latach 1960 -1971 pracowała w Suchej
W latach 1971-1975 pracowała w Domu Zgromadzenia w Sołku
W latach 1975-1978 pracowała w Domu Zgromadzenia w Wieniawie
W latach 1978-1980 wróciła do pracy w Domu Zgromadzenia w Drzewicy
Następnie prze 1 rok od 1980-1981 pracowała WSD w Sandomierzu
Przez kolejne lata 1981-1990 pracowała znów w Domu Zgromadzenia w Suchej
Od 1990 – 2004 r. pracowała w Czyżowie Szlacheckim
Od 2004 r. aż do śmierci przebywała w domu zakonnym w Białobrzegach Radomskich podejmując jako emerytka różne prace domowe.

Ale nasza parafia zawdzięczała Jej przede wszystkim żywą obecność i młodego ducha, którym zapalała naszą wspólnotę do radości. Siostra Władzia.

s. Katarzyna Tokarska

******

100-lecie pobytu Sióstr Służek NMP

Umiłowani Bracia i Siostry, my wszyscy głęboko wierzymy, że Bóg przenika i jest obecny w całym naszym jestestwie. Ale też, żeby ta wiara bardzo przenikała nasze życie właśnie codzienne dzielone z innymi. Ten Bóg, wchodzi w ludzkie serce.
Wielki pisarz w sędziwym wieku tuż przed śmiercią wyznawał, że co go najbardziej wzruszało, to przejście Boga przez ludzkie serce. I dzisiaj w czasie tej uroczystości pragnę przywołać człowieka przez którego Bóg przeszedł i dał mu siłę, i moc, i to przejście Pana Boga wydało tak wspaniałe owoce. To dziś, już dzisiaj błogosławiony ojciec Honorat Koźmiński.
Moi ukochani Bracia i Siostry, pomyślałem sobie: kiedy to tak patrzyłem dzieje jego życia. Dzieje jego życia, to rok 1829 - to data jego narodzin, a umierał w roku 1916. Pomyślałem wtedy, że ten piękny błogosławiony jest bliski temu, który mnie już urzekał w czasie studiów seminaryjnych w Sandomierzu. To brat Adam Chmielowski, brat Albert Adam Chmielowski.
Bo bliskie są daty ich urodzin. Brat Albert Adam Chmielowski urodzony w roku 1845, a zmarł również w 1916. Piękni ludzie, Bóg przeszedł przez ich serca i dał siłę innym.
Oto ojciec Honorat i przecież również brat Albert Adam Chmielowski doświadczyli bólu i cierpienia tamtych czasów naszej Ojczyzny. To były czasy zaborów, kiedy moi ukochani bracia i siostry w czasie moich odwiedzin biskupich stanąłem na skraju Zapilcza, stanąłem przy niezwykłym pomniku, ten pomnik przedstawia się tak: trzy olbrzymie głazy, te głazy wypowiadały prawdę o zaborach - o trzech zaborcach. Ale tuż za tym były możemy powiedzieć lance, lance kawalerzystów i kosy kosynierów, a za nimi krzyż święty. Usłyszałem też pytanie: jakaż to siła mogła poruszyć takie głazy, odwalić je ?. Poruszyła, ale trzeba było długo czekać na wyzwolenie ojczyzny. Ale była też siła, która możemy powiedzieć od wewnątrz naruszała moc tych wielkich głazów, kamieni, zaborców, tego co przynosili Polsce. Ta piękna postać ojca Honorata tak wpisała się w to właśnie w odwalanie tych głazów które bardzo ciążyły na życiu ojczyzny. Bo potrzeba było umocnienia ducha Polaków. Potrzeba było umocnienia ich wiary, przynoszenia im pokrzepienia. Oto ojciec Honorat jak wyczytałem z jednych przekazów stanął na cytadeli warszawskiej przy szubienicy. Bo tam za chwile miał być powieszony ksiądz Konarski. Tak towarzyszył ojciec Honorat temu kapłanowi w ostatnich jego chwilach jako spowiednik. I protestował wobec generała carskiego, ojciec Honorat, żeby jak wtedy się mówiło zdjąć najpierw tak zwaną sakrę z tego który za chwilę umierał. A co spotkało wtedy tego, który miał być powieszony: oplucie ze strony carskiego generała. I za chwilę zawisł ksiądz Konarski na szubienicy. Ale kiedy już prawie umierał zdążył jeszcze wyszeptać, powiedzieć, ojcu Honoratowi: „czyż może być piękniejsza śmierć jak za kościół, za wiarę, za ojczyznę?”. Ojciec Honorat widział to poświęcenie, i widział poświęcenie, które wpisało się w życie powstającego zakonu, a możemy powiedzieć wielu zakonów.
Oto jego siłą i mocą była kapłańska, zakonna miłość. Konfesjonał- to tam do konfesjonału przychodziły młode dziewczyny, które chciały poświęcić się panu Bogu. W takich warunkach nie opuszczały ojczyzny, ale chciały w takich warunkach właśnie służyć panu Bogu. I tak powstało zgromadzenie właśnie sióstr bezhabitowych, to jest rok 1878, pamiętamy, że to 7 października. >>Już nie będę mówił kto jeszcze się urodził 7 października, ale kto się urodził, to będzie pamiętał, że te daty nam towarzyszą.<< Tak powstało zgromadzenie sióstr służek Niepokalanej, wraz jeszcze z innymi 15, możemy powiedzieć zakonami, którym życie dał błogosławiony Ojciec Honorat.
Świętujemy dzisiaj 100 rocznicę pobytu sióstr, tutaj, w Białobrzegach. Patrzymy w duchu możemy powiedzieć na domy które powstawały przy ulicy Krakowskiej, przy ulicy Kościelnej, przy ulicy Suskiej, i przy ulicy Poświętnej. I ten dom przy Poświętnej zbiera całą historię pobytu sióstr i otwiera się na dzisiejsze czasy. A ta obecność sióstr przez 100 lat, to przecież praca z dziećmi, ukochanie dzieci, to ochronka dla dzieci, to uczenie ich w czasach zaboru właśnie tego co bardzo potrzebne do zdobywania wykształcenia i kształcenia się umysłowego, ale przecież, i kształcenia postaw. To towarzyszenie chorym, pielęgnowanie chorych. To również wspomaganie i siebie jako domu zakonnego, ale i innych pracą tkacką, i pracą krawiecką. To praca również w szpitalu w czasie okupacji. Kiedy siostry poświęciły właśnie swój dom przy ulicy Suskiej, to praca rozwijająca się tutaj również jako wychowawczynie w przedszkolu, ale niestety zabierały siostry władze komunistyczne. I bardzo pozbawiały tej obecności tak potrzebnej w życiu parafii, i w życiu miasta.
Dzisiaj się cieszymy ukochane Siostry że jesteście, że jesteście wpisane w życie parafii, w życie tej wspólnoty. Że jesteście również w życiu parafialnym poprzez i pracę obecną jako pracę na chórze, prowadzenie chóru, pracę tu, troskę o kościół, o dekorację, pracę z dziećmi, młodzieżą. Serce które oddajecie ludziom tak bardzo mówi nam jak piękny jest człowiek przez którego Bóg przechodzi. Bóg pełen ciepła, miłości i serdeczności.
Nie będę wymieniał, bo jeszcze mógłbym sporo wymieniać waszej pięknej obecności. Ale gorąco wam życzę ukochane Siostry w dniu tego wspaniałego jubileuszu, abyście nieśli umocnienie w wierze mieszkańcom tej okolicy, mieszkańcom Białobrzegów, parafii, gości którzy przyjeżdżają tutaj, bo to piękne okolice. Abyście były tymi, które dzisiaj bardzo towarzyszą ludziom w ich niepokojach, ich cierpieniach, aby przy was rosły dzieci i pięknie kształtowali się młodzi ludzie. I aby starsi byli ogarnięci waszą miłością, charyzmatem waszego zgromadzenia. A trzeba powiedzieć że ten charyzmat wypływa z piękna Najświętszej Maryi Panny. Niech ona wspomaga wasze siły w służeniu Bogu i ludziom. Amen.

Homilia wygłoszona w czasie uroczystej Mszy Świętej, z racji Jubileuszu 100-lecia pobytu Sióstr Służek w parafii Białobrzegi przez,

J.E. Ks. Bp. Adama Odzimka.

 

Nich mi będzie wolno, w tę piękną rocznice 100-lecia pobytu Sióstr Służek w mieście Białobrzegi, w imieniu Samorządu Miasta i Gminy, wszystkich mieszkańców oraz parafian, wręczyć pamiątkowy medal, wybity na 470-lecie nadania praw miejskich. Proszę Siostry o podejście i przyjęcie tego medalu wraz z aktem nadania. Jest to nasze podziękowanie za pracę, jaką wykonywałyście i wykonujecie na rzecz naszej społeczności lokalnej. 

 Burmistrz Miasta i Gminy Białobrzegi Wiesław Banachowicz.

 

Jego Ekscelencjo Księże Biskupie; Szanowny Księże Proboszczu; Czcigodni Księża; Drogie Siostry. Z ogromną radością z głębi serca chciałbym złożyć naszym Siostrom w rocznice 100-lecia, w tym pięknym jubileuszu pobytu na naszej ziemi, najserdeczniejsze życzenia od Zarządu Powiatu Białobrzeskiego, Rady, wszystkich mieszkańców powiatu, kieruję wyrazy uznania i wdzięczności za ofiarną służbę, życzliwość i dobre słowo niesione potrzebującym. Wasze uczestnictwo w duszpasterskich i misyjnych zadaniach Kościoła, w znaczący sposób wywiera wpływ na lokalną społeczność. Życzę wytrwałości w godnej naśladowania postawie, która będzie dla następnych pokoleń, wzorem owocnej służby Bogu i ludziom. Z głębi serca wszystkiego najlepszego.

Starosta Białobrzeski Andrzej Jacek Oziębło

 

„Wysławiajcie razem ze mną Pana”, śpiewając dziękczynne „Magnifikat” Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za dar powołania Zgromadzenia Honorackiego Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny do istnienia w Kościele. Dziękujmy Niepokalanej Matce patronce zgromadzenia za wzór wiernej służby Bogu i ludziom. Podczas Mszy Świętej dziękowaliśmy Bogu za 100-lat obecności Sióstr Służek w parafii Białobrzegi Radomskie. Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy w stronę Władzy duchownej i świeckiej. Dziś za obecność i modlitwę dziękujemy Pasterzom Diecezji Radomskiej, na ręce obecnego wśród nas, również Jubilata, Ks. Bp. Adama. Za przybycie i dar modlitwy dziękujemy wszystkim kapłanom na ręce Ks. Proboszcza Kanonika Artura. Jesteśmy wdzięczne Władzom Samorządowym i na ręce Pana Starosty, Pana Burmistrza, Przewodniczącego Rady Miasta i Gminy oraz Przewodniczącego Rady Powiatu wyrażamy naszą wdzięczność. Naszą wdzięczną modlitwą ogarniamy tutaj wszystkich parafian. W tym miejscu pragniemy również bardzo serdecznie podziękować grupą duszpasterskim, gdzie Siostry realizują swoją posługę. Placówką oświatowo – wychowawczym, różnym środowiskom życia parafialnego a wśród nich, Koła Żywego Różańca, Chór parafialny, Koło Radia Maryja. Cieszymy się obecnością wśród nas Matki Marii, s. Adnerlilii, s. Przełożonej Prowincji Sandomierskiej Barbary, wraz z Wikarią oraz Siostrami, które pracowały w tej wspólnocie parafialnej. Dziękujemy, za włączenie się w wspólne świętowanie wszystkim Siostrom. Siostrzaną pamięcią myślimy o 25 zmarłych Siostrach spoczywających na tutejszym cmentarzu parafialnym. Dla nich prosimy o udział w chwale nieba. Ośmielamy się prosić całą wspólnotę parafialną o modlitwę, abyśmy mogły jak najlepiej realizować charyzmat naszego życia zakonnego. Niech przez łaskawe orędownictwo Maryi Niepokalanej i przez kapłańską posługę Ks. Biskupa, towarzyszy nam wszystkim błogosławieństwo Trójcy Przenajświętszej.

s. Barbara Sadowska.

Siostry Służki obecnie pracujące na Ziemi Białobrzeskiej.   

 Zgromadzenie Sióstr Służek

  NMP Niepokalanej

  ul. Poświętna 5

 26-800 Białobrzegi Radomskie

kontakt: 

domzakonny@parafia-bialobrzegi.pl

 

 

Obecna wspólnota liczy 6 sióstr:

s. Barbara Sadowska-organistka;
s. Lucyna Ćwiek-katechetka w Liceum Ogólnokształcącym;
s. Beata Kępka-katechetka w Publicznym Gimnazjum;
s. Katarzyna Tokarska-katechetka w Szkole Podstawowej;
s. Danuta Kaczor-katechetka w Szkole Podstawowej;
s. Zofia Stępień-emerytowana katechetka.


PATRON

Imię wywodzi się z germańskiego słowa oznaczającego - spokój lub ze skandynawskiego - silny, dzielny. Św. Roch, pielgrzym żył prawdopodobnie w latach 1295-1327 lub 1345-1379. więcej